Instytut Polityki Bitcoin zajmuje się masowym kradzieżem portfeli cyfrowych

By: rootdata|2026/07/12 13:00:00
0
Udostępnij
copy
Oceń nas w GoogleOceń nas w Google

Sprawa sądowa w Nowym Jorku grozi stworzeniem wybuchowego precedensu dla bitcoina. Noah Doe twierdzi, że może rościć sobie prawo do 39 069 nieaktywnych adresów, wycenianych na około 293 miliardy dolarów, na podstawie przepisów dotyczących porzuconych dóbr. Instytut Polityki Bitcoin chce zablokować tę interpretację, zanim osłabi ona samą ideę własności onchain.

W skrócie

  • Noah Doe rości sobie prawo do 39 069 adresów bitcoin o wartości 293 miliardów dolarów.
  • Instytut Polityki Bitcoin chce interweniować w obronie posiadaczy w auto-opiece.
  • Rozprawa 14 lipca może wpłynąć na prawne traktowanie nieaktywnych portfeli.

Sprawa Noah Doe dotyka bezpośrednio sedna auto-opieki. Powód nie posiada kluczy prywatnych do wskazanych adresów. Twierdzi jednak, że ich długa nieaktywność pozwala na traktowanie ich jako porzuconych dóbr.

Wniosek dotyczy 39 069 portfeli bitcoin. Ich łączna wartość szacowana jest na około 293 miliardy dolarów. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że wśród zakwestionowanych adresów mogą znajdować się adresy związane z Satoshi Nakamoto lub z dawnymi wydarzeniami rynkowymi.

Teza jest prosta, ale niebezpieczna: adres nieaktywny od kilku lat mógłby być uznany za porzucony. Jeśli sąd zaakceptowałby tę logikę, milczenie portfela stałoby się argumentem prawnym przeciwko jego właścicielowi. Noah Doe opiera się na nowojorskich przepisach dotyczących znalezionych dóbr. Zgodnie z tym podejściem, osoba, która odkryje porzucone dobro, prawidłowo je zgłosi i odczeka ustawowy termin, mogłaby rościć sobie prawo do jego własności.

Jednak bitcoin nie działa jak zgubiony przedmiot na ulicy. Adres publiczny nie jest fizycznym portfelem. Nie dowodzi ani porzucenia, ani obecności w Nowym Jorku, ani definitywnego braku właściciela.

Problem wynika z samej natury blockchaina. Adres może pozostawać nieaktywny, ponieważ jego właściciel trzyma swoje bitcoiny na dłuższą metę. Może być również zablokowany z ostrożności, tymczasowo zapomniany lub po prostu używany w strategii głębokiego przechowywania.

Kilka wskazanych adresów mogło nawet wykazać niedawną aktywność. Transfer 500 BTC dokonany 2 lipca osłabia ideę, że wszystkie te portfele byłyby porzucone. W bitcoinie nieaktywność nie jest przyznaniem się.

Instytut Polityki Bitcoin chce interweniować jako obrońca. Jego celem jest ochrona posiadaczy bitcoinów przed interpretacją prawną, która przekształciłaby nieaktywne adresy w cele. Instytut wspiera fundamentalną ideę: kontrola nad bitcoinem zależy od klucza prywatnego, a nie od harmonogramu sądowego. Cichy adres nie staje się dostępny dla osoby trzeciej tylko dlatego, że nie był używany przez pięć lub sześć lat.

Sprawa interesuje również inwestorów instytucjonalnych. ETF-y bitcoin, depozytariusze i wielcy zarządzający posiadają lub kontrolują ogromną ekspozycję na ten aktyw. Wzrost IBIT wzmocnił tę instytucjonalną stronę.

Jeśli sąd otworzy drzwi do roszczeń dotyczących nieaktywnych adresów, nawet w ograniczonym zakresie, rynek będzie musiał przemyśleć ochronę prawną aktywów cyfrowych. Ryzyko nie jest tylko techniczne. Staje się prawne.

Rozprawa 14 lipca ma zbadać kilka wniosków. Sąd będzie musiał wypowiedzieć się w sprawie interwencji Instytutu Polityki Bitcoin, udziału Iana Cohena jako amicus curiae oraz wniosku o odrzucenie złożonego przez Johna Doe 33, pierwszego pseudonimowego posiadacza, który oficjalnie zakwestionował działanie.

Ten etap nie przekaże automatycznie 293 miliardów dolarów w bitcoinach. Scenariusz pozostaje prawnie trudny. Bez kluczy prywatnych Noah Doe nie może przenieść funduszy. Ale uznanie własności, nawet teoretyczne, stworzyłoby niepokojący precedens.

Bitcoin opiera się na wyraźnym rozdziale między posiadaniem kryptograficznym a roszczeniem zewnętrznym. Ten, kto kontroluje klucze, kontroluje monety. Prawo może oczywiście interweniować w przypadku oszustwa, spadku lub zajęcia. Ale nigdy nie przekształciło zwykłej nieaktywności w automatyczne porzucenie.

Ta sprawa zmusza więc sądy do zrozumienia istotnej niuansy. Bitcoin nie jest zapomnianym kontem bankowym. Nie jest też otwartą skrytką. To cyfrowe aktywo, którego praktyczna własność zależy od dowodu kryptograficznego.

Niebezpieczeństwo tkwi w efekcie domina. Jeśli strategia Noah Doe postępuje, inne wnioski mogą dotyczyć nieaktywnych adresów, historycznych portfeli lub funduszy trzymanych od dłuższego czasu. Długoterminowi HODLerzy staliby się wtedy celami procesowymi. Rynek bitcoina będzie więc uważnie śledził rozprawę. Prawdziwym tematem nie jest tylko Noah Doe. Chodzi o to, czy sąd może pomylić cierpliwość, zapomnienie i porzucenie. Dla posiadaczy odpowiedź dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa bitcoina i wartości prawnej auto-opieki.

Cena --

--

Zastrzeżenie: Niniejsze treści mają wyłącznie charakter informacyjny i służą celom promocyjnym. Nie stanowią porady finansowej, inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej. Wszelkie wydarzenia, nagrody, wydarzenia online oraz powiązane z nimi informacje nie stanowią rekomendacji, zachęty ani zaproszenia do kupna, sprzedaży, handlu lub dokonywania innych transakcji na aktywach cyfrowych ani do korzystania z jakichkolwiek usług. Kryptowaluty cechują się wysoką zmiennością i mogą prowadzić do utraty środków. Usługi WEEX oraz wydarzenia online mogą nie być dostępne we wszystkich regionach i podlegają obowiązującym przepisom prawa, regulacjom oraz wymogom kwalifikacyjnym. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za zapewnienie zgodności korzystania z usług WEEX z lokalnymi przepisami prawa oraz za staranną ocenę ryzyka przed podjęciem jakichkolwiek działań związanych z kryptowalutami.

Możesz również polubić

iconiconiconiconiconiconiconicon
Obsługa klienta:@weikecs
Współpraca biznesowa:@weikecs
Quant trading i MM:bd@weex.com
Program VIP:support@weex.com